Owoce na redukcji?

Owoce w diecie redukcyjnej często bywają demonizowane ze względu na wysoką zawartość fruktozy. Czy słusznie?

Oczywiście każdy ma prawo do swojej własnej opinii, natomiast ja chciałabym zwrócić uwagę na pewne fakty:

🍓 Fruktoza jest faktycznie czymś nie do końca fajnym, ale głównie w kontekście syropu glukozowo-fruktozowego, którego w żywności jest obecnie pełno, i który spotkać można nawet w wędlinach. Dlatego pamiętamy o czytaniu etykiet!

🍓 Ładunek glikemiczny arbuza to 4, truskawek 1, jabłka 6, banana 12. Sugerowałabym się bardziej właśnie ładunkiem, niż indeksem, bo jest to bardziej miarodajny wskaźnik. Daktyle mają go w wartości aż... 42!

🍓 Owoce są skarbnicą wielu witamin!

🍓 Są zdrowym zamiennikiem słodyczy.

Odpowiadając na pytanie, czy umieszczać je w diecie na redukcji...? Ja jestem za. Ale:

🍒 Niech będą częścią posiłku (czyli nie jako oddzielny posiłek). Spożyte raz na jakiś czas zamiast węgli złożonych wielkiej krzywdy nam nie zrobią (np. zamiast brązowego ryżu, lub będące odpowiednikiem jakiejś jego części - do przeliczenia w dowolnym kalkulatorze; odpowiednik 50g ryżu to aż 450g truskawek 😍 ). Pamiętajmy jednak, że pół kilo truskawek i pół kilo bananów to nie to samo - stąd zawsze lepiej upewnić się zarówno co do kaloryczności, jak i zawartości węglowodanów w danej porcji.

🍒 Zjedzone po treningu siłowym powodują pożądany w tym momencie wyrzut insuliny, więc zjadane wówczas są bardzo korzystne.

🍒 Jak w każdej innej kwestii, warto zachować umiar.

Generalnie, nawet na redukcji owoców bym nie wyrzucała. Zwłaszcza, jeśli nie szykujecie się do żadnych zawodów, więc i szczególne restrykcje nie są konieczne. A że sezon właśnie się zaczyna i grzechem byłoby przepuścić tym soczystym, pysznym delicjom...😎 Tak więc jemy, na zdrowie, byle z głową !

0 Responses

  1. […] Po prostu... owoce 🙂 […]