Spalacze tłuszczu

W okresie redukcji tkanki tłuszczowej bardzo często sięgamy po tak zwane spalacze tłuszczu. Wbrew tej potocznej nazwie, nie są to magiczne pigułki, które same wytopią nasze sadełko, ale środki, które w jakiś sposób pobudzają nasz organizm.

Środki wspomagające odchudzanie - jak działają?

Po pierwsze, termogeneza. Potocznie mówi, się, że przyspiesza nam metabolizm, jest to jednak stwierdzenie nie do końca prawdziwe. Termogeniki zwiększają ową termogenezę, czyli pobudzają procesy, których celem jest wytwarzanie energii dla podniesienia i utrzymania określonej temperatury ciała.

Po drugie, lipoliza, czyli proces w którym uwalniane są kwasy tłuszczowe i glicerol z komórek tłuszczowych, po to, by mogły zostać przez organizm wykorzystane. Spalacze ów proces wspomagają. Pomagają też w oksydacji tłuszczu, czyli wykorzystaniu owych kwasów przez mięśnie.

Po trzecie, diureza, czyli wspomaganie usuwania płynów z organizmu. Na pewno nie raz słyszeliście o zalegającej pod skórą wodzie. Właśnie w tym pomagają nam spalacze.

Przeważnie spalacze pozwalają na zużytkowanie dodatkowych 8 - 15% kalorii (czyli, jeśli podczas 30 minutowego biegu na bieżni spalimy 300 kcal, to termogenik pozwoli dołożyć do tej puli 24 do 45 kcal).

Naturalne spalacze i wspomagacze odchudzania

Jeśli nie chcecie sięgać po środki sklepowe (jak by nie było, dodatkowe 24 do 45 kalorii niekoniecznie musi być warte świeczki), można też dopilnować, by w naszej diecie dużo było produktów, które w naturalny sposób wspomogą proces spalania tkanki tłuszczowej.

Kawa

Zarówno w termogenezie, lipolizie jak i diurezie bierze udział kofeina. Tak więc kawa to nie tylko świetna przedtreningówka, ale również pomoże Wam w wytapianiu opony. Kofeina zdecydowanie zwiększa nasze zdolności wysiłkowe. Kofeina aktywizuje do pracy szlaki metaboliczne, które biorą udział w procesie spalania tkanki tłuszczowej, jak i hamuje łaknienie, a obydwa te czynniki w okresie redukcyjnym są dość istotne. Warto więc wypić małą czarną około 30 - 40 minut przed treningiem.

Dawka, która zalecana jest w tym konkretnym przypadku to 100 - 200 mg kofeiny (moim zdaniem bardziej wartość wyższa, choć to zależy też od tego, jak bardzo jesteście kawomaniakami z lekko ograniczoną podatnością na jej działanie). Jedno espresso to ok. 60 - 80 mg kofeiny, nie musimy więc sobie czarnej ambrozji żałować.

Cynamon

Cynamon znany jest przede wszystkim ze swojego stabilizującego wpływu na insulinę, a tym samym na metabolizowanie węglowodanów. Wystarczy łyżeczka dziennie, by skutecznie panować nad ochotą na słodycze. Co więcej, cynamon usprawnia procesy trawienne.

Pieprz kajeński

Jego składnikiem jest kapsaicyna, która w dużym stopniu wpływa na termogenezę. Co ciekawe, wg niektórych badań może ona również wpływać na brunatną tkankę tłuszczową (różnica między białą i brunatną tkanką tłuszczową, najprościej,  polega na tym, że biała magazynuje energię pod postacią trójglicerydów, zaś brunatna utylizuje tłuszcze z wytworzeniem energii). Kawa z cynamonem i pieprzem kajeńskim to doskonały sposób na przedtreningowy spalacz. Uważajcie jednak z ilością 😉

Kurkuma

Znana głównie ze swojego oczyszczającego wpływu, wspomagającego pracę wątroby. Kurkuma spowalnia proces magazynowania w niej tłuszczu, a nawet lekko wpływa na termogenezę. Kurkuma pomaga zwalczać stany zapalne, jest zatem doskonałym wspomagaczem w regeneracji! Osobiście bardzo polecam!

Zielona herbata

O tym, że wspomaga odchudzanie słyszał chyba każdy. Nie bez przyczyny ekstrakt z zielonej herbaty jest chyba składnikiem każdego środka na odchudzanie, dostępnego na rynku. Bogata w polifenole i katechiny, zwłaszcza EGCG, które w pewnym stopniu wpłynąć mogą na tempo przemian metabolicznych. Zielona herbata delikatnie pobudza i hamuje głód. Oczywiście, podobnie jak i w pozostałych przypadkach, nie jest to cudowny środek, który podaruje nam turbospalanie tkanki tłuszczowej. Ma jednak na tyle dużo właściwości zdrowotnych, że warto włączyć ją do diety nawet wtedy, gdy naszym celem nie jest spalanie a po prostu dobre samopoczucie.

Imbir

Rozgrzewa, jest doskonały w leczeniu mdłości (wiedzą o tym zwłaszcza kobiety w ciąży 🙂 ), a dzięki działaniu termogenicznemu może pomóc nam w utracie zbędnych kilogramów. Pomoże Wam też przy procesach trawiennych.

Ocet jabłkowy

Wypijanie na czczo szklanki letniej wody z łyżką octu jabłkowego doskonale wpływa na pracę żołądka. Hamuje też wchłanianie tłuszczu z pożywienia, jest więc świetnym sposobem by ograniczyć liczbę kalorii jakie przyswoi organizm np przy okazji większej imprezy. Należy jednak pamiętać, że  zawsze jednak ograniczenie wchłanialności tłuszczu jest dobrą rzeczą. Tłuszcz ma dla naszego organizmu bardzo duże znaczenie, a co więcej, są niezwykle istotne dla wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.

0 Responses

  1. […] też, że spalacze tłuszczu nie są magicznymi pigułkami. W większości ich działanie polega na zwiększeniu termogenezy, co […]